Islandzkie mroki

Książkę „Trzeci Znak” dostałam w prezencie rok temu, ale dopiero niedawno po nią sięgnęłam. Zupełnie nie wiem, dlaczego tyle zwlekałam! Islandka Yrsa Sigurđardóttir stworzyła wciągającą i wielowątkową historię, którą czyta się z zapartym tchem do samego końca. Brutalne morderstwo, śledztwo prowadzone przez młodą prawniczkę, czary i mary, kawałek dziejów o prześladowaniu czarownic, klimat Islandii, a także humor rozładowujący napięcie – to tylko część składników tej opowieści.

Zaciekawić może również to, że wiele informacji podanych przez Yrsę jest jak najbardziej prawdziwych, jak np. Muzeum Czarnoksięstwa w Hólmavík, które rzeczywiście istnieje i można w nim obejrzeć eksponaty opisane w „Trzecim Znaku”, czy też podręcznik łowców czarownic z XV wieku „Młot na Czarownice”, wielokrotnie wspominany w książce (właściwie będący jej bohaterem), który jest autentykiem, dostępnym w sieci po angielsku.

Mogę bez wahania polecić „Trzeci Znak” wszystkim, którzy lubią dobre kryminały, szczególnie te rodem ze Skandynawii.

A tak przy okazji, trochę Islandii oczami fotografa Álvaro Sánchez-Montañés:

oraz w obiektywie Kevin’a Cooley’a:

 

 

Advertisements

4 thoughts on “Islandzkie mroki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s