ą ę

Nigdy nie byłam purystką językową i mam świadomość, że sama robię błędy w mowie i piśmie. Niestety.

Natomiast staram się dbać o to jak mówię i piszę po polsku. Zauważyłam, że język angielski zaczyna wypierać nasz język ojczysty. I jeśli myślicie o kalkach językowych, to akurat jest najmniejsze zło według mnie. W pracy, gdzie posługujemy się językiem angielskim na co dzień, dochodzi do rozmów typu: „Mam „question” – wrzucasz jakiś „item” (czyt. ajtem) na „agendę” (czyt. adżendę)?”. Przerażające!

Dowiedziałam się, że dziś jest Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego i z tej okazji ruszyła kampania, która mi się bardzo spodobała (tak samo jak jej tytuł): Język polski jest Ą-Ę. W kampanii, między innymi chodzi o stosowanie polskich znaków diakrytycznych (czyli właśnie ą, ę,  itd.), gdyż „nieużywanie ich prowadzi do zaniku wyróżnialności języka polskiego”. Przeprowadzono badania, z których wynika, że w większości jesteśmy po prostu wygodni lub leniwi, i nie chce nam się używać dodatkowych przycisków na klawiaturce komputera lub komórki, żeby powstał znak np. ż (alt + z w tym przypadku).

Chcąc wesprzeć ideę kampanii, pozwolę sobie zacytować Łonę: „mam do ciebie malutenka prosba badz czlowiekiem laskawym tak i od czasu do czasu wcisnij prawy alt”.

A poniżej – posłuchajcie, jakby to było, gdyby znaki diakrytyczne zniknęły z naszego języka:

Reklamy

2 thoughts on “ą ę

  1. bardzo fajna akcja, popieram! postaram się częściej używać altu, korzystając z komunikatora w pracy. na swoją obronę mam jedynie to, że polski język czasem nie nadąża za technologią i stąd te śmieci… ale to chyba żałosna wyówka. czy inna lame excuse 😉

  2. Ja też popieram i bardzo podoba mi się idea artystów śpiewających swoje piosenki bez polskich znaków – niby śmieszne, ale jak się tak zastanowić, to rzeczywiście trochę smutne. Ja od jakiegoś czasu staram się (w pracy) nie wrzucać tych anglicyzmów, typu „agenda” itp., i zauważyłam, że czuję się z tym dobrze, choć czasem trzeba się nagimnastykować, tak nam już ten Inglisz wszedł w krew (o zgrozo!!!).
    Świetny post, Karol! 🙂
    PS. Nie wspominając już o polskich blogach; co drugi post jest w języku angielskim, no bo po polsku już się po prostu nie da 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s