Najlepszego Kop(i)erniku!

Gdybyśmy żyli wiecznie, Mikołaj Kopernik obchodziłby dziś swoje 540 urodziny. Z tej okazji zapraszam na wirtualny spacer po Toruniu, mieście naszego astronoma (jak zapewne każdy wie). Tak się złożyło, zupełnie przypadkiem, że miniony weekend spędziłam w tym pięknym mieście (prezent urodzinowy od męża: „niespodzianka! kochanie pakuj walizki!”) i mam ochotę podzielić się wrażeniami.

Toruń mnie urzekł, jego uroczy klimat, brukowane uliczki, co rusz jakaś knajpka, sympatyczni ludzie (uśmiechające się kelnerki, przemiły pan ze sklepu z grami), a do tego wszystko tanie! Chciałabym wrócić tam latem, jak będzie ciepło (o ile kiedyś w ogóle jeszcze będzie ciepło).

torun1

Ulica Mostowa z Bramą Mostową z XV w. prowadząca do nabrzeża Wisły

torun25

„Spichrz Szwedzki”, a raczej same jego okienka, według tradycji zbudowany przez Szwedów w czasie potopu. Jeden z największych spichrzy w Polsce,  obecnie zaadaptowany na restaurację i hotel.

torun4

Most Drogowy im. Józefa Piłsudskiego

torun6

Cytaty z „Rejsu” na Bulwarze Filadelfijskim, gdzie w 1969 były kręcone zdjęcia do filmu

torun78

Przepyszną pizzę można zjeść w Metropolis

torun10

Nocny klimat

torun1213

Piernikowa Aleja Gwiazd, nawet Boguś ma swój piernik, jako rodowity torunianin.

torun14

Wszędzie można kupić toruńskie pierniki, ale z Fabryki Cukierniczej „Kopernik” smakują najlepiej.

torun15

A co to? Dwa Filusie? Co na to Profesor Filutek?

torun16

Taki słodki osiołek służył kiedyś do karania (jako pręgierz) – na zaostrzonym grzbiecie sadzano tych, którzy popełnili wykroczenia. Auć!

torun18

Krzywa wieża, odchylona o prawie 1.5 metra, średniowieczna baszta miejska

torun17

Wybierzcie się do Torunia – naprawdę warto! Pa!Pa!

Reklamy

Baby, ach te baby…

…człek by je łyżkami jadł !

O tak!

Mimo, że dziś jest dzień szwedzkich kanelbullar, a nie amerykańskich cupcakes (taki dzień chyba nie istnieje), chciałam się z Wami podzielić odkryciem minionego weekendu. W Gdańsku powstało miejsce, gdzie można kupić przepyszne babeczki. Takie jak ta:

Podobno wypiekane z naturalnych składników (nawet z dodatkiem prawdziwej wanilii a nie aromatu). Ja jadłam jedną z malinami, a drugą marchewkowo-cytrynową. Mmmmmmniam.

Więc ruszajcie po baby do Fajnych Bab!

WorkingFromHome

„Praca z domu”, tzw. WFH, ma swoje wady i zalety (co prawda ja widzę więcej tych drugich).
Jedną z wad może być to, że dom to miejsce, które kojarzy nam się z odpoczynkiem, rodziną, ciepłymi kapciami i kocem, a praca to praca, wiadomo… więc mieszanie tych dwóch, czasem nie idzie w parze. Ale jakby postawić sobie takie mini biuro w ogródku? W każdej chwili można pójść po herbatę do kuchni, czy nastawić pranie. Niby WFH, ale nie do końca. Mi taki pomysł się podoba (szkoda tylko, że nie mam ogrodu…):

źródło: Design Milk

1. WorkPod z EcoSpace 2. Archipod 3. Blob VB3 4. drewniany domek projektanta Piet Hein Eek 5. Garden Studio 6. OfficePod