IS (not) is cool

W sobotę wybraliśmy się na wystawę fotografii IS (not) zrealizowaną przez kolektyw fotograficzny Sputnik Photos w ramach projektu „Islandzkie opowieści”. Zdjęcia pięciu polskich fotografów okraszone sentencjami pięciu islandzkich pisarzy/poetów można oglądać do 13-go marca w Gdańskiej Galerii Fotografii. Więcej o projekcie tu a o wystawie tu.

A po wystawie zajadaliśmy się pieczonymi ziemniakami w „Barze pod Rybą” – mmmmmmniam!

 

I odkryliśmy… zielone piwo!

 

Reklamy

Islandzkie mroki

Książkę „Trzeci Znak” dostałam w prezencie rok temu, ale dopiero niedawno po nią sięgnęłam. Zupełnie nie wiem, dlaczego tyle zwlekałam! Islandka Yrsa Sigurđardóttir stworzyła wciągającą i wielowątkową historię, którą czyta się z zapartym tchem do samego końca. Brutalne morderstwo, śledztwo prowadzone przez młodą prawniczkę, czary i mary, kawałek dziejów o prześladowaniu czarownic, klimat Islandii, a także humor rozładowujący napięcie – to tylko część składników tej opowieści.

Zaciekawić może również to, że wiele informacji podanych przez Yrsę jest jak najbardziej prawdziwych, jak np. Muzeum Czarnoksięstwa w Hólmavík, które rzeczywiście istnieje i można w nim obejrzeć eksponaty opisane w „Trzecim Znaku”, czy też podręcznik łowców czarownic z XV wieku „Młot na Czarownice”, wielokrotnie wspominany w książce (właściwie będący jej bohaterem), który jest autentykiem, dostępnym w sieci po angielsku.

Mogę bez wahania polecić „Trzeci Znak” wszystkim, którzy lubią dobre kryminały, szczególnie te rodem ze Skandynawii.

A tak przy okazji, trochę Islandii oczami fotografa Álvaro Sánchez-Montañés:

oraz w obiektywie Kevin’a Cooley’a: